Design a site like this with WordPress.com
Get started

Rowerowa wyprawa szlakiem R10 do Krynicy Morskiej

14.09 wraz ze znajomymi (Wojtek i Mariusz) wybrałem się na rowerową wyprawę z Gdańska do Krynicy Morskiej. Naszym celem było odwiedzenie szlaku Euro Velo 10.

Zaczęliśmy na Orunii, następnie udaliśmy się w kierunku Sobieszewa przez Olszynkę, następnie Elbląską aż w końcu za tunelem im. Grzegorza Oryszczaka wjeżdżamy na oznakowaną część szlaku R10. Jedziemy asfaltem, przejeżdżamy przez LOTOS Kolej aż wjeżdżamy na malowniczą DDR przecinając żuławskie pola ❤ Szlak jest na razie cały czas oznakowany, jedziemy do Przejazdowa i z tamtąd prosto, do Sobieszewa, jedzie się bardzo przyjemnie bo po zaledwie rocznym asfalcie. Z Sobieszewa jedziemy ul. Turystyczną aż do Świbna. W tym roku została otwarta tam nowa, blisko 4.5 kilometrowa trasa właśnie do Świbna, która łączy obecne już dawniej odcinki z kostki. W Świbnie od razu udajemy się na prom do Mikoszewa który odpłynął zaledwie dwie minuty po naszym wjeździe, mieliśmy farta 😀

Widoczki w okolicy Przejazdowa 🙂
Na promie ze Świbna do Mikoszewa, koszt to 5zł w jedną stronę.

Za promem jedziemy głowną szosą, aż na końcu Mikoszewa odbijamy w lewo, aby udać się na szutrową drogę. Niestety po drugiej stronie Wisły nie czeka na nas jeszcze oznakowanie szlaku 😦 Jedzie się bardzo przyjemnie, na wysokości Jantaru widoczne pierwsze oznakowanie, widoczne i czytelne, bardzo mi się podoba!

Oznakowanie szlaku na wysokości Jantaru

Cały czas jedziemy przed siebie… Jest malowniczo i klimatycznie. Dojeżdżamy do Stegny, tam wjeżdżamy na plażę, widoczne kolejne większe oznakowanie, jednak jest ono tymczasowe.

Oznakowanie tymczasowe w Stegnie, widok w stronę Gdańska.
B’Twin na bulwarze Radiowej Jedynki, widok na plażę w Stegnie.

Wracamy na szlak, czeka nas tu niespodzianka: nowiutki szuter który niedługo stanie się częścią szlaku 😀 Prowadzi on do Sztutowa, wyjeżdżamy na ul. Obozowej. Kierujemy się na dalszą część szlaku, na granicy gminy Sztutowo bardzo smutny widok- wykarczowane hektary lasu pod Przekop Mierzei Wiślanej…

Nowy szuter do Sztutowa 🙂
Bardzo przykry widok…
😦

Nie zwalniając tempa wjeżdżamy w progi gminy Krynicy Morskiej, tutaj wita nas gotowy szlak z pełnym oznakowaniem, teraz już luzik 🙂

Pomocne i praktyczne oznakowanie szlaku.
Uważam, że to najpiękniejsza część szlaku… Samochodem tu nie wjedziemy…
Tutaj ja, na tle Bałtyku.

Mijając malownicze widoki wjeżdżamy na część szlaku ułożoną z nawierzchni żywicznej, jest przyczepna, wpasowuje się w kolorystyke lasu i szybko chłonie wodę. Od razu wita nas przystanek dla rowerzystów. Wyposażony został w zadaszoną wiatę z ławkami, stojaki dla rowerów, kosz i tablicę informującą o przebiegu szlaku. Widoki są piękne i nie można było wybrać chyba lepszego miejsca!

Drokowskazy, za mną miejsce postoju dla rowerzystów
Tablica infoemacyjna o szlaku.
Wiata ❤ Bardzo ładna, lepszego miejsca nie mogli znaleźć!

Dalej jedziemy do Krynicy, zostało już mało km do celu. Gdy dojeżdżamy, zbaczamy ze szlaku w celu małych zakupów na grilla w drodze powrotnej. Oczywiście któtki spacer po molo zaliczony.

Widok z mola na Krynicę

Czas wracać… Grilla zorganizowaliśmy na wyżej wspomnianej klimatycznej miejscówce na szlaku R10. Było pysznie! Chwilę przed 17.00 wyruszamy w dalszą część trasy do Gdańska.

Aby być szybciej w Gdańsku już na granicy Gminy Krynica zjeżdżamy na Drogę nr. 501, mijamy przekop i centra małych miejscowości, pogoda dopisuje, słonko pięknie świeci, na trasie bardzo duży ruch rowerowy.

Jedziemy jedziemy, kilometry lecą, tutaj Jantar, po lewej widzimy Kolej Wąskotorową.

No i dojeżdżamy około 18:30 do Mikoszewa, prom odpływa o 19:00 więc mamy chwilę odpoczynku.

[*]
Spotkanie ze szlakiem Św. Jakuba
Widoczek na Świbno.

Zaczyna się ściemniać. W Świbnie krótki postój na jedzonko i teraz kręcimy ostro do Gdańska, zajechaliśmy jeszczę na stacje aby podpompować koła. Niestety złapał nas mrok, ale jesteśmy wyposażeni w oświetlenie 😉 Dziękuję Wam koledzy za wyprawę! Ja kończę z wynikiem 142km na Kowalach 🙂

Tutaj link do aktywności na Stravie: https://www.strava.com/activities/2708703222

Nowa Bulońska rowerowa

Od początku września oficjalnie został otwarty odcinek Nowej Bulońskiej dla pieszych, rowerzystów i samochodów. Oczywiście wzdłuż inwestycji biegnie Droga Dla Rowerów na której możemy czuć się niczym na rowerowej autostradzie. Jest szeroko i bezpiecznie. Przed przejściami dla pieszych ustawione są “progi” zwalniające a sama trasa jest bezkolizyjna z ruchem pieszych.

By wjechać na tą “rowerostradę” należy (dojeżdżając ul. Warszawską) skręcić w prawo tuż przed zakrętem z Jabłoniową. I jedziemy!

Jak już pisałem, jest szeroko i bezpiecznie, spokojnie mogą jechać dwa rowery obok siebie, przepraszam za słabą jakość zdjęcia.
Przejście dla pieszych poprowadzone w bezpieczny sposób. Widoczność bardzo dobra!

Kończąc wycieczkę po Nowej Bulońskiej na rondzie przy Centrum Edukacyjnym Jabłoniowa pojechałem w dół nową drogą techniczną do Zbiornika Retencyjnego Świętokrzyska I, z tamtąd wyjechałem na ul. Jaworzniaków kierując się już do celu (Kowale).

Wspomniany zjazd z DDR na Drogę Technologiczną do Zbiornika, poprowadzony w prefekcyjny sposób, na końcu wszystko wygładzone 🙂

No i tak skończyła się moja podróż. Ogółem uważam, że gdy inwestycja zostanie w całości ukończona tak jak obecna to inwestycja bardzo na plus. Tak naprawdę jechało się idealnie. Nie mam do czego się przyczepić. Ten kawałek oceniam 6/6 w skali szkolnej! 🙂 Do zobaczenia na szlaku!

Jesień na rowerze, jak się ubrać?

Ostatnio w Gdańsku o rannych porach można zaznać prawdziwej zmiany pogody z letniej na jesienną. Niestety odpada już krótki rękaw, co raz później robi się jasno, tak samo z temperaturą. Porankami jest niska i nieprzyjemna. Wiadomo jednak, że wszystko to kwestia naszego ubioru, dlatego w dzisiejszym wpisie postaram się przedstawić Wam moje ubrania na rower w jesiennej porze 🙂 A więc… Zaczynamy

Ważnym elementem jest z pewnością komin sportowy. Ogrzewa on szyję podczas jazdy, chroni nas przed wiatrem i jest wietrzony od środka. Od zeszłego roku korzystam z komina sygnowanego zeszłoroczną kampanią “Kręć Kilometry Dla Gdańska”, w tym roku jest również możliwość zdobycia takowego w namiotach promocyjnych akcji. Ten model sprawdza się na jesień wyśmienicie!

Fotka zapożyczona z OLX 🙂

Kolejnym elementem ubioru o którym nie możemy zapomnieć w jesienne dni jest bluza/ polar. Pod polarem oczywiście bluzka sportowa, a nawet zwykły t-shirt, gdy będzie nam za ciepło można przecież bluzę rozpiąć 😛 Korzystam od roku z polaru wygranego w zeszłorocznym OGR. Sprawuje się wyśmienicie.

Dolna warstwa to tak naprawdę długie spodnie a reszta jak latem. Mogą to być dresy, ja jeżdżę nawet w jeansach, przy takiej aurze trudno się spocić i zgrzać 😀 Skarpetki jak skarpetki, według preferencji zaś buty to zwykłe “adidasy”.

Ważnym szczegółem są rękawiczki! Może wydawać się to absurdalne ale trzeba dbać o swoje ręce, aby się nie odmroźiły. Rękawiczki zapewnią nam ciepło i wygodę rąk.

No więc kończąć…
Ja w takim secie jeżdżę dziennie 20km do szkoły. Jest wystarczający, gdy za ciepło, trach, bluzę zdejmuję i do sakwy, lepiej ubrać się cieplej niż później stękać z zimna. Jakie wy macie kombinacje strojów na obecnie panującą pogodę? 😀

Fotka z zeszłorocznej “Setki Dla Niepodległej”, Grzesiek, liczę na powtórkę 😀

Kręć Kilometry Dla Gdańska!

W Gdańsku od 1 Września rowerzyści mają szansę wzięcia udziału w rowerowej zabawie sygnowanej hasłem: “Kręć Kilometry Dla Gdańska” i hasztagiem: #grarowerowa. Aby zarejestrować się w kampanii musimy pobrać bezpłatną aplikację- “Activy” dostępną w Sklepie Play jak i App Store. Głównym celem akcji jest promowanie dojazdów rowerem do pracy. W aplikacji możemy zarejestrować swój zakład pracy, założyć nieformalny zespół, czy dołączyć do jednej z gdańskich dzielnic. Oczywiście punkty liczą się za każdy przejechany kilometr! 1km= 1pkt, dojazd rowerem do pracy= premia 50pkt. Dodatkowo w październiku punkty będą liczone podwójnie. Jazda rowerem się opłaca! Czekają atrakcyjne nagrody i upominki. Nie czekaj i wsiadaj na swoje dwa kółka! Więcej informacji w facebookowej grupie: “Kręć Kilometry Dla Gdańska” i na http://grarowerowa.pl.

Do zobaczenia na mieście!

Od jutra na pomorskich szlakach tak będzie prezentował się mój BTWIN.

Pierwszy wpis

Witam wszystkich bardzo serdecznie na blogu, oto mój pierwszy wpis

Ludzkość sta­le kroczy nap­rzód, jed­nak człowiek po­zos­ta­je ten sam. 

— Johann Wolfgang Goethe.

Powyższy cytat opisuje obecną sytuacje. Postawiłem krok naprzód. Właśnie jesteś tego świadkiem. Na blogu będą publikowane relacje z dalszych wypraw rowerowych, ciekawe trasy rowerowe. Ponadto postaram się zrobić przegląd dróg rowerowych w Gdańsku. Życzcie mi powodzenia i zostańcie ze mną na dłużej. Do zobaczenia na mieście!